Zgłoszenia nowych rozdziałów

Formularz zgłoszeniowy katalogu z wyobraźnią.
Tytuł bloga:
Tytuł rozdziału:
Adres bloga:
Autor/Autorka/Autorzy Opowiadania (niepotrzebnie usuń):
Kategoria:
Fragment:
Hasło (znajdziesz w regulaminie):

24 komentarze:

  1. Tytuł bloga:Mrok Weiry
    Tytuł rozdziału: IV - Odkrycie
    Adres bloga: http://mrok-weiry.blogspot.com/
    Autorka: Sza - ma - nka
    Kategoria: Fantastyka/Urban fantasy
    Fragment:Wyczułam też, że oczekuje ode mnie odpowiedzi. Nie miałam na nią pomysłu.
    Zaczęłam szukać dłonią mojego noża. To był idealny moment. Blask słońca był bardzo intensywny, może ktoś uzna rozbłysk za przywidzenie i nie zareaguje na niego wcale, a dopiero zwłoki Miza będą dowodem zbrodni, jakiej dokonam? W tym czasie powinnam być już daleko, bezpieczna, w samochodzie z Samelem lub w swoim pokoju, z Izelą.
    Dłonie zacisnęły się na gładkiej, chłodnej rękojeści. Jeszcze chwilkę.... Zaczęłam się do niego powoli zbliżać, chcąc zadać szybki, skuteczny cios w plecy.
    -Pamiętam cię, mały Cieniu- odwrócił się błyskawicznie, chwytając moją rękę w stalowym uścisku. Przez zaskoczenie i nagły ból ręki, moja dłoń wypuściła ostrze, które z brzękiem upadło na betonową podłogę.
    Hasło: writeonme

    OdpowiedzUsuń
  2. Nazwa bloga: "Smokobójca"
    tytuł rozdziału: 19. Kucharz
    adres bloga: ostatnia-fantazja.blogspot.com
    Kategoria bloga: fantasy
    autor bloga: Alenna

    Fragment rozdziału: "Przechodząc obok odsłoniętego okna, zadarła głowę w górę, spodziewając się ujrzeć typowe nocne niebo. Zamiast księżyca czy gwiazd, dostrzegła tylko nisko lecący statek powietrzny, odcinający się jasnoczerwonym kolorem od atramentowych przestworzy. Chociaż słyszała o trezońskim wynalazku, Tremaine nigdy wcześniej nie widziała z bliska tej maszyny i tylko kilka razy oglądała ją w locie. Wypełnione alchemicznie ulżejszonym powietrzem, ogromne poły materiału unosiły korpus statku, spełniając marzenie człowieka o lataniu.
    Musiała przyznać, że nawet pojedyncza sztuka wspaniale prezentowała się na niebie i sama dałaby wiele, by móc przelecieć się takim tworem. Niestety w jej sytuacji, to ciągle były marzenia ściętej głowy. "

    hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XXVI
    Adres bloga: http://smak-magii.blogspot.com/
    Autorka : ellain
    Kategoria: fantasy
    Fragment:
    Schodzili po schodach najciszej, jak potrafili. Prowadził Steen, pochód zaś zamykał Evas, rozglądając się uważnie. Wciąż nie mógł uwierzyć, że Dannel tak po prostu zostawił Szarą Wieżę bez żadnych wartowników. On sam, na jego miejscu, rozstawiłby ich w każdym możliwym miejscu. Chyba że brakowało mu ludzi... to byłaby dobra wiadomość.
    Zamarł nagle i rozejrzał się uważnie. Mógłby się założyć, że coś usłyszał. Tak, miał rację. Z pobliskiej celi dobiegało ciche chrobotanie. To mogły być szczury, jak przypuszczał. Ale to mógł być też człowiek.
    — Evas, co się dzieje? — Idąca przed nim Erass zauważyła, że się zatrzymał i obejrzała się na niego.
    Gestem nakazał jej zachować ciszę i wskazał na drzwi celi. Chrobotanie ucichło, najwyraźniej spłoszone głosem Erass. Kobieta zmarszczyła brwi i spojrzała na drzwi pytająco.
    Hasło : heavy

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł bloga: Bleeding Out
    Tytuł rozdziału: Rozdział dziewiąty
    Adres bloga: http://ibleedingout.blogspot.com
    Autorka Opowiadania: Adna
    Kategoria: Fantastyka
    Fragment: „Powoli otworzyła oczy, jakby sprawdzając czy nadal jest do tego zdolna. Ile czasu tu była? Choć zdecydowanie lepszym pytaniem było, gdzie była? Ale ani na jedno, ani na drugie nie znała odpowiedzi. Wszystko pamiętała jak przez mgłę, a przywołanie jakiegokolwiek wspomnienia, zdawało się być niemożliwe. Zresztą tak samo, jak utrzymanie pełnej świadomości, bo to co jej podawano, powodowało ciągłą senność. W pewnym momencie nawet przestała się starać, żeby się ocknąć. Nieświadomość była znacznie lepsza niż te chwile, gdy ją wybudzano. Jednak tym razem było inaczej. Obudziła się samodzielnie, bez wysiłku, a w pomieszczeniu nie było nikogo. Mimo panującej wokół ciemności, widziała wszystko wyraźnie, co było w równym stopniu fascynujące i przerażające.”
    Hasło (znajdziesz w regulaminie): heavy

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł bloga: No Way Out
    Tytuł rozdziału: 10. Drinks and hangover
    Adres bloga: https://www.wattpad.com/myworks/76939854-no-way-out
    Autor Opowiadania: Edi
    Kategoria: Młodzieżowe
    Fragment:
    Nasze śmiechy słychać było pewnie na końcu miasta, jednak żaden z sąsiadów jeszcze nie przyszedł z awanturą. Było 20 minut po 22, kiedy rozwaleni zalegaliśmy na tej kanapie już którąś godzinę. Kompletnie pijani... A teraz jeszcze skręt z zioła chodzi z ręki do ręki.
    Bradley był wesołym gościem. Nawet trzeźwy, potrafiłby wypędzić człowieka z depresji i powiedzieć Precz myślom samobójczym. Cieszę sie że trafiłem na kogoś takiego.
    Blondyn pociągnął nosem, sięgając po pilot od telewizora. Ja spoglądnąłem akurat za okno, swoimi zmrużonymi i rozbieganymi oczami.
    - Weź włącz coś normalnego. Ta sieczka leci już drugą godzinę - skomentowałem, widząc w telewizorze któryś już z rzędu odcinek Niani Frani.
    - Co... Nie podoba ci się? - zarechotał kumpel. Teraz potwierdziło się, był naprawdę pijany. I on chce jeszcze iść na miasto...
    Hasło (znajdziesz w regulaminie): heavy

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł bloga: Miasto bez ciebie
    Tytuł rozdziału: 6. Zatrzymać czas
    Adres bloga: http://miasto-bez-ciebie.blogspot.com
    Autorka: Nerinne
    Kategoria: romans
    Fragment:
    Przez chwilę patrzymy sobie w oczy. Oboje próbujemy odkryć nasze prawdziwe myśli, tocząc niemą bitwę, a przestrzeń, która nas dzieli, zdaje się być polem krwawej szachownicy. Pytanie tylko, kto z nas jest tak naprawdę zwykłym pionkiem, a kto królem?
    Przenikliwe spojrzenie Wesa nie pozwala mi odwrócić wzroku i uświadamiam sobie, jak niewiele o nim wiem. Puste informacje na stosach kartek są jedynie zasłoną, bo to co prawdziwe pozostaje ukryte. Głęboko w srebrnym morzu jego oczu.
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XXVII
    Adres bloga: http://smak-magii.blogspot.com/
    Autorka : ellain
    Kategoria: fantasy
    Fragment:
    Ean zszedł z Erass niżej, zastanawiając się, czym była ta „nagląca spawa”, o której mówiła kobieta. I szybko odkrył odpowiedź — naglącą sprawą była dziewczyna. Młoda, niska i drobna, o piegowatym, zadartym nosie i wyzywającym spojrzeniu zielonych oczu.
    Ean nie kojarzył jej, a znał przecież wszystkich w Oreall — łącznie z tymi, którzy opuścili miasto z Dannelem. Dlatego jej widok — zamkniętej w celi — zaskoczył go. Spojrzał pytająco na Erass.
    — Nie wiemy, kto to jest — powiedziała kobieta. — Ale myślimy, że to Dannel ją tu zamknął.
    Ale po co ją przyprowadzał?, zastanowił się Ean. Jest magiem? Podejrzewał, że to prawdopodobne, w końcu po co Dannel miałby przyprowadzać niemagicznego człowieka do Oreall? Dla szantażu? Ale kogo chciał szantażować?
    Hasło : heavy

    OdpowiedzUsuń
  8. Tytuł bloga: Afterlife
    Tytuł rozdziału: 8. Broken
    Adres bloga: https://www.wattpad.com/myworks/97349370-afterlife
    Autor: Edi
    Kategoria: Młodzieżowe

    Fragment: Przedwczorajszego wieczoru słyszałem wieczorem głosy. Na dole, jakby pili, bo humory dopisywały. Śmiech, wesołe krzyki... Ja wtedy byłem na skraju załamania nerwowego, był to mój pierwszy dzień tutaj.
    Jest trzeci... Cud że jeszcze żyję. Choć mam przeczucie że niedługo wpadną tu Klamka i Staszek i zaczną zadawać pytania, na które znów nie będę umiał odpowiedzieć. I pewnie wtedy znów mnie zleją.
    Nie czułem już bólu... Albo tak bardzo się do niego przyzwyczaiłem że zmalał. Jedyne co czułem to napuchnięty polik. Gdybym go teraz zobaczył, pewnie miałby siwo-fioletową barwę.
    Zamknąłem na chwilę oczy, chcąc zdrzemnąć się by zabić czas. Udało mi się. Nie byłem zmęczony, jednak po zamknięciu powiek demoniczne i samobójcze myśli ukołysały mnie do snu.
    Myślałem o samobójstwie, zanim wczoraj zasnąłem. Jedna przelotna myśl, nic wielkiego. Jednak, teraz ten pomysł powrócił.
    Mógłbym powiesić się na tych kablach wystających ze ściany... Tylko czy naprawdę miałbym odwagę?

    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł bloga: The One That Got Away
    Tytuł rozdziału: Lord Voldemort
    Adres bloga: http://basil-the-one-that-got-away.blogspot.com/
    Autorka: Lusmyth
    Kategoria: Fanfiction, Czasy Toma Riddle'a
    Fragment:
    Ostatni raz rozejrzał się po pomieszczeniu, szukając jakichkolwiek śladów po jego obecności w tamtym miejscu. Pozbył się ciała, a raczej samych popiołów, jakie z niego zostały.
    – To nie tak, że na to nie zasłużyła – mruknął do siebie, wychodząc z sali.
    Starał się zachować ostrożność, podążając ciemnym korytarzem. Mijał wiszące na ścianach oprawione obrazy z nieznanymi mu postaciami. Były jedynymi świadkami jego zbrodni.
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł bloga: Las Smoka
    Tytuł rozdziału: Rozdział 2
    Adres bloga: www.las-smoka.blogspot.com
    Autorka: Raylie
    Kategoria: Fanfiction, Xiaolin

    „I błagam, niech mój mąż mnie kocha. Niech mnie nie bije. Ani nie krzyczy. Niech teściowa się ze mną zaprzyjaźni, a teść szanuje. Proszę cię, proszę cię…”, błagała, ceremonialnie uderzając czołem podłogę.

    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuł bloga: „Nie jesteś sama”
    Tytuł rozdziału: „Paulina” – Rozdział 14 – „Własne M3”
    Adres bloga: http://dariusz-tychon.blogspot.com/p/blog-page_19.html
    Autorka: Dariusz Tychon
    Kategoria: Obyczajowe

    – Puść mnie – zażądała, a kiedy to nie pomogło, to zdecydowała się na wymierzenie chłopakowi policzka wolną dłonią.
    Tomasz zamknął oczy po siarczystym uderzeniu, a gdy ponownie je otworzył, to dało się w nich zauważyć coś dziwnego. Jego źrenice wyglądały dokładnie tak, jakby zaszły jakąś mgłą.
    Trzykrotny huk rozszedł się echem po niemal pustym pomieszczeniu. Poczuł jak piecze go wewnętrzna część dłoni. Spojrzał na zaczerwienione od łez oczy dziewczyny.
    – Możemy licytować się dalej – stwierdził. – Chcesz, to uderz, ale wiedz, że za każdym razem ci oddam – zapewnił twardym, dla niej zupełnie obcym tonem. Po chwili odsunął się i sięgnął pa papierosa, odpalił go wychodząc na balkon.

    Hasło: heavy

    PS. Dorobiłem trailer pierwszej części serii „Nie jesteś sama” i byłoby mi miło, gdyby się dało go gdzieś wepchnąć, albo w zapowiedzi nowych rozdziałów, albo we wcześniejszy opis opowiadania.
    https://youtu.be/drZh-cZs_2E

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł bloga: „Na kartkach pamiętnika”
    Tytuł rozdziału: Dziewiąty wpis Klary – „Człowiek człowiekowi wilkiem”
    Adres bloga: https://takamilosc.blogspot.com/p/na-kartkach-pamietnika.html
    Autorka: Taka Miłość
    Kategoria: Dramat

    Artur Grandi... Hrabia Artur Grandi... ten tytuł zdawał się zupełnie do niego nie pasować. Nie chodziło o to, że nie miał postawy i aparycji godnej hrabiego, bo miał, a przy tym był brutalnie sprawiedliwy, chłodno dostojny, zasadniczo stanowczy. Tylko, że w jego przypadku świat zderzał się z nietypowym paradoksem, gdy zalety obracały się w wady, gdy godny tytuł zdawał się ciążyć i obrażać. To niemal tak jak było ze skandalami. Nie były pożądane, a w czasach w jakich żyłam nigdy nie uważano ich za coś dobrego, a jednak mężczyznom dodawały smaczku. Oczywiście nie dodawały tego smaku każdemu mężczyźnie. Zdarzało się tak, że to co jednemu ujmowało, drugiego już czyniło bardziej urokliwym. Artur był z tych urokliwych.

    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  13. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XXVIII
    Adres bloga: http://smak-magii.blogspot.com/
    Autorka : ellain
    Kategoria: fantasy
    Fragment:
    Niestety, zamknięte drzwi nic nie dały, kiedy kawałek ściany obok nich oderwał się i hukiem opadł, wzbijając w powietrze gruz i tworząc dziurę, przez którą Balla i mężczyzna bez problemu przeszli. Ale nie wyglądali na zadowolonych z powodu tego utrudnienia.
    Anella zerwała się na równe nogi, nie wiedząc, co robić. Uciekać? Niestety, jej gwałtowny ruch przyciągnął uwagę atakujących. Sofa, na której jeszcze przed chwilą siedziała, poruszyła się nagle, zbijając ją z nóg.
    Anella wylądowała na podłodze, a chwilę później Sander i Gillen znaleźli się obok niej. Sofa wzniosła się w powietrze i zawisła nad nimi. I Anella uświadomiła sobie, że, jeśli niczego nie zrobi, zostaną zgnieceni.
    Hasło : heavy

    OdpowiedzUsuń
  14. Tytuł bloga: Trener księżniczki
    Tytuł rozdziału: rozdział VI
    Adres bloga:http://royal-love-story.blogspot.com/
    Autorka: Mardzia
    Kategoria: romans
    Fragment: - Z kim rozmawiasz? - dopytuje.
    - Nie teraz An jestem zajęty.
    - Z księżniczką? - nie odpuszcza. W słuchawce słyszę śmiech Victorii.
    - Przepraszam to moja siostra, wiesz jaka jest, opowiadałem ci o niej. Nie chcę przeszkadzać, chciałem tylko złożyć życzenia.
    - Mówiłeś o mnie księżniczce?!! - słyszę krzyk za plecami i jeszcze głośniejszy śmiech w telefonie.
    - Zamknij się Anna. - mówię do siostry zakrywając słuchawkę i wolną ręką wpychając ją przez drzwi tarasowe do domu. - Przepraszam. - odzywam się do telefonu.
    - Nic się nie stało, w końcu też mam wścibskie rodzeństwo. Co dzisiaj robiłeś?
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  15. Tytuł bloga: Na kartkach pamiętnika
    Tytuł rozdziału: Czternasty wpis Klary - Odbicie w lustrze
    Adres bloga: https://takamilosc.blogspot.com/p/na-kartkach-pamietnika.html
    Autorka: Taka Miłość
    Kategoria: Dramat
    Fragment:
    – Odwróć się i unieś koszulę do góry – polecił, stojąc już obok, tak blisko, że mogłam go dotknąć, a on sam dotykał końcem szpicruty o stolik nocny.
    Z przerażeniem obserwowałam jego poczynania, to jak odkładał potencjalne narzędzie na blat stolika, a dłońmi sięgał do paska. Sprawnie go rozpiął i złożył w pół.
    Zacisnęłam pięści na prześcieradle i wcisnęłam plecy możliwie jak najbardziej w tapicerowany zagłówek.
    – To się więcej nie powtórzy, obiecuję – powiedziałam niewyraźnie. Z oczu nieustannie płynęły mi łzy, a głos drgał nie tylko przez płacz, ale także przez strach, właściwie to bardziej przez strach.
    – Nie wątpię – zapewnił.
    – Będę cię słuchać – chwyciłam się tymi słowami brzytwy, niczym tonący tratwy.
    – W to też nie wątpię.
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Imaginy i pairingi o postaciach z Harry'ego Pottera
    2. Kolorujesz moją szarość
    3. http://gabikasia-hp-fanfiction.blogspot.com/2017/03/kolorujesz-moja-szarosc.html
    4. Kasiulek :3
    5. Zbiory opowiadań, Harry Potter
    6. Była to druga rzecz, której pragnął najbardziej. Wyrzucić z siebie to wszystko, co czuł.

    Krzyczałby dalej, ale stało się to, co w normalnych warunkach budziło w nim taki strach, że nie chciał o tym myśleć. Ściągnął na siebie gniew ducha. Może był to krótki wybuch, jednak Neville nigdy nie bał się jak w tamtej chwili. Twarz Szarej Damy stała się tak przerażająca, że zwykłe słowa nie są w stanie tego opisać, a najdzielniejszy Gryfon straciłby swoją odwagę. Jednak młody Longobottom stał tam dalej. Był gotów nawet być prześladowany przez nią do końca swoich dni, prawie umierać, żyć z tym lękiem dzień w dzień.
    7. heacy

    OdpowiedzUsuń
  17. Inna Wersja
    „Bez masek” – Epilog
    www.inna-wersja.blogspot.com/
    Raylie
    Fanfiction, Xiaolin

    – Przysięgnij, że kiedy opowiem ci całą historię z mojego punktu widzenia, powiesz, jakim człowiekiem mnie widzisz – wyszeptał. – Przysięgnij!
    Usta Kimiko zadrżały, a spod powiek wypłynęła fala łez dotąd umiejętnie tamowanych.
    „Ależ on cierpi”, zauważyła po raz drugi krwawego poranka mającego przejść do historii. „Jak ja mogłam go tak skrzywdzić?”
    Nie wykrztusiła deklaracji, ograniczając się wyłącznie do kiwnięcia, licząc, że również taka odpowiedź mu wystarczy.
    – Chcę cię usłyszeć – powiedział dobitnie. – Twój głos.

    Heavy

    OdpowiedzUsuń
  18. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XXIX
    Adres bloga: http://smak-magii.blogspot.com/
    Autorka : ellain
    Kategoria: fantasy
    Fragment:
    Odetchnęła z ulgą i osunęła się na ziemię. Oddychając głęboko, rozejrzała się i poczuła przypływ mdłości. W mieszkaniu panował okropny bałagan. W wielu miejscach widniały plamy krwi, a... A ciało ciemnowłosej kobiety nadal tam leżało. Oczy Anelli wypełniły łzy. To ja ją zabiłam, pomyślała. Jeszcze nie do końca dotarła do niej waga jej czynu. Ale obrzydzało ją to. Jestem okropną osobą, pomyślała, kiedy łzy spłynęły jej po policzkach. Nie zasługuję na to, żeby żyć.
    Ajsia chwiejnym krokiem podeszła do leżącego mężczyzny i sprawnym ruchem podcięła mu gardło. Anella nawet nie mrugnęła. Nic jej już nie obchodziło. Otaczali ją ludzie tak okropni, jak ona sama. I co z tego? Czemu miała się tym przejmować?
    Robią to, co muszą, próbowała się kłócić sama ze sobą. Nie obwiniaj ich. Nie obwiniaj siebie. Ale nie potrafiła inaczej. Podkuliła nogi, objęła je i rozpłakała się już otwarcie. Miała dość.
    Hasło : heavy

    OdpowiedzUsuń
  19. Tytuł bloga: Dwadzieścia lat przed jutrem
    Tytuł rozdziału: Rozdział 5
    Adres bloga: http://dwadziescia-lat-przed.blogspot.com/
    Autorka: Monemi
    Kategoria: fnafiction, Harry Potter, czasy Huncwotów
    Fragment:
    Czarodzieje mijali kolejne budynki, aż w końcu Hermiona zatrzymała się przy małym, ładnym domu sprawiającym dobre wrażenie — szczególnie w porównaniu do reszty sąsiedztwa. Choć w dzieciństwie dziewczyny wyglądał on trochę inaczej, to wiedźma bez problemu go poznała. Mieszkała tu aż do dziesiątego roku życia i miała wiele miłych wspomnień związanych z tym miejscem. Mimo że wcześniej niezwykle się bała, po naciśnięciu dzwonka cały lęk i stres opuściły ją.
    Hasło (znajdziesz w regulaminie): heavy

    OdpowiedzUsuń
  20. Tytuł bloga: Opowieść z Miasta Magii
    Tytuł rozdziału: Rozdział XXX
    Adres bloga: http://smak-magii.blogspot.com/
    Autorka: ellain
    Kategoria: fantasy
    Fragment:
    Floula była dość młodą dziewczyną, liczyła sobie zaledwie kilkanaście lat. Ean kiedyś powiedział, że podejrzewał, że przyłączyła się do Dannela głównie w formie jakiegoś buntu, powszechnego wśród osób w jej wieku. Według Evasa, była po prostu idiotką. Co nie dziwiło, biorąc pod uwagę, jak młoda była. Żywiołowa, energiczna, buntowniczka. Dało się to poznać nawet po jej wyglądzie — szczupłej sylwetce, krótkich, ciemnych włosach w nieładzie i wygodnych, niezbyt eleganckich ubraniach.
    Shaesha sprawiała wrażenie zupełnego przeciwieństwa. Była już po czterdziestce, zawsze spokojna i ułożona. Nigdy nie sprawiała problemów, większość nawet jej nie zauważała. Dlatego wszystkich zszokował fakt, że ktoś taki, jak ona, przyłączył się do Dannela. A jednak to zrobiła, bo stała teraz pod przejściem razem z Floulą — tego rudego warkocza nie dało się pomylić z czyimś innym.
    Evas zatrzymał się, ukrył za pobliskim sklepem i zastanowił. Floula była Magiem Tworzącym, Shaesha zaś Jednostkowym. Dość kłopotliwy duet, choć pokonanie go nie powinno przyspożyć mu większych problemów. Mimo to, należało zachować ostrożność. Nie chciał się niepotrzebnie narażać.
    Przede wszystkim, musiał wyeliminować Shaeshę. Była znacznie bardziej niebezpieczna, niż Floula — ze względu na swoją kłopotliwą magię.
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  21. Tytuł bloga: Rock Penetrowany Pędzlem
    Tytuł rozdziału: "Domek w górach" (to się teraz tak nazywa) – cz. II. Potęga podświadomości
    Adres bloga: http://slodki-swiat-yaoi.blogspot.com/
    Autorka: Kunoichi
    Kategoria: Dramat, Obyczajowe, Romans
    Fragment:
    – Przeziębisz się.– Usłyszałem głos Rena i drgnąłem.
    Pięknie.
    – Nie – powiedziałem, zamykając okno, a potem zgasiłem papierosa.
    – Wiesz, kiedy mają kolejną trasę? – spytał i podszedł bliżej.
    – Trasę? – zdziwiłem się. – Nie. Ty wiesz?
    – Nie.
    – Dlaczego pytasz?
    – Poprzednia była fajna, co?
    – Trochę.
    Domyślał się? Oczywiście, że się domyślał. Boże, dlaczego ja byłem takim hipokrytą?
    – Fajnie się go ruchało? – spytał, obejmując mnie od tyłu.
    Spiąłem się i nie wiedziałem, co odpowiedzieć.
    – Są z Kaienem blisko, nie sądzisz? – szepnął mi w szyję, a ja odruchowo przechyliłem głowę.
    Sapnąłem ciężko i zamknąłem oczy.
    Cholera.
    – Wiem – powiedziałem zachrypniętym głosem, a Ren zsunął mi szlafrok z ramion.
    CHOLERA.
    – Boli cię to? – spytał szeptem, odgarniając mi włosy z karku, a potem delikatnie, wręcz czule mnie w niego pocałował.
    – To jest chore.
    – Co jest chore? – Zaśmiał się i wsunął mi ręce pod szlafrok.
    – Ta rozmowa. Sytuacja. Wszystko. Puść mnie.
    – Nie chcesz, żebym cię puszczał – powiedział, gładząc mnie po wewnętrznej stronie ud. – Miałeś być szczery, pamiętasz?
    Hasło (znajdziesz w regulaminie): heavy

    OdpowiedzUsuń
  22. Tytuł bloga: Queen of hearts
    Tytuł rozdziału: - *12*
    Adres bloga:http://queengoryeo.blogspot.com/
    Autorka: Ola Mirosia
    Kategoria: historyczne
    Fragment:
    – Panie! Twój syn zdra­dził! – wykrzy­czał budząc szok w zebra­nych.
    – Jak śmiesz!
    – To on han­dlo­wał nie­le­galną solą! I tak jak kaza­łeś moi ludzie zabili han­dla­rza! – wykrzy­ki­wał.
    – Mój syn nie żyje? – sta­rzec poczuł jak jego serce pęka na milion kawał­ków.
    – Panie! Musisz wyzna­czyć nowego następce! – wykrzy­czał jeden z rad­nych.
    – Tak Panie! – dodał drugi.
    – Wybierz Wang Go! Pro­simy panie! – radni ukło­nili się głę­boko, król jed­nak nie miał siły na to. Po jego twa­rzy spły­neły łzy smutku, po jedy­nym synu. Spoj­rzał na zgro­ma­dzo­nych, musiał ogło­sić Wanga Go swoim następcą.
    – Nowym kró­lem Goryeo po mojej śmierci zosta­nie …
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  23. Tytuł bloga: Biały Lotos
    Tytuł rozdziału: Szczur - one shot
    Adres bloga: http://dragon-story.blogspot.com/
    Autorka: Mari Kim
    Kategoria: high fantasy
    Fragment: Oblizała swoje miękkie wargi, czując słodki smak krwi, po czym uśmiechnęła się. W jej oczach chłopak widział całkowity obłęd oraz istne szaleństwo. Miał wrażenie, jakby patrzył w oczy samego demona, który tylko czeka, aby zadać ostateczny cios, a potem świętować nad jego ciałem w pełni radości. Cofnął się, dopóki nie dotknął plecami chłodnej ściany, co spotęgowały dreszcze na jego ciele. Już wystarczająco mocno nogi trzęsły mu się ze strachu, serce o mało nie wyskoczyło z piersi. Myślał, że lada moment dostanie prędzej zawału niż wytrzyma dłużej, stojąc oko w oko dziewczyną, która rozsiewała w powietrzu swoją aurę śmierci, tak bardzo przerażającą, że z trudem mógł łapać kolejny oddech.
    Hasło: heavy

    OdpowiedzUsuń
  24. Tytuł: "No Control"
    Autor: VougeTrisha
    Tytuł rozdziału: Dodatek
    Kategoria: Fanfiction - gwiazdy i fani
    Opis: Co czujesz, gdy musisz opuścić bliskich? Selena doświadczyła tego nie raz. Najpierw straciła dwóch najlepszych przyjaciół, gdy obaj wyjechali do Europy. Teraz musi zmagać się z rozstaniem z Justinem. Czy przez rok, gdy dziewczyna będzie w trasie, naprawdę tak wiele może się zmienić w ich relacji? A może jednak dawna przyjaźń i uczucia z przeszłości nie poszły w zapomnienie?
    Fragment:
    "...Piosenkarka odwróciła się w stronę swojego przyjaciela i spojrzała na niego wyczekująco. Chciała wiedzieć, co znaczyły słowa jej dawnej rywalki. Chaz dopiero wtedy postanowił powiedzieć dziewczynie o śmierci swojego przyjaciela, dla którego nie znalazł się dawca szpiku. W drodze do szpitala, gdzie Oscar miał być operowany, opowiedział jej cały przebieg choroby Justina i reakcji jego rodziców na wieść o chorym planie ich syna, który chciał wykorzystać niewinne dziecko tylko po to, żeby uratować sobie życie, choć wcześniej się nim nie interesował.
    Selena nie potrafiła zrozumieć, o co Hailey miała do niej żal. Chciała, żeby blondynka odpowiedziała za to, co spotkało jej narzeczonego. Według Seleny śmierć Justina nie mogła tłumaczyć jej zachowania. Przecież od tego czasu minęło trzy lata i widziała dziewczynę z jej nowym partnerem, więc nie potrafiła zrozumieć, dlaczego chciała, żeby Oscar umarł. Brunetka wiedziała, że musi zgłosić to wszystko na policji, ale w tym momencie marzyła tylko o tym, aby być przy swoim partnerze.
    Po dotarciu na miejsce Selena od razu próbowała dowiedzieć się, gdzie może znaleźć swojego ukochanego. Pielęgniarka, która była na recepcji nie była chętna do udzielenia jej informacji. Kiedy usłyszała, że Selena i poszkodowany pacjent są parą, dopiero wskazała im drogę pod salę operacyjną.
    Trójka przyjaciół od razu udała się we wskazanym kierunku. Wszyscy usiedli na plastikowych krzesłach i czekali, aż wyjdzie lekarz i będą mogli się czegoś dowiedzieć na temat stanu zdrowia Oscara. Czas dłużył się wszystkim bez wyjątku, a w ich głowach rodziły się same czarne scenariusze. W końcu po bliżej nieokreślonym czasie otworzyły się drzwi od bloku operacyjnego. Selena od razu zerwała się na równe nogi i podeszła do starszego mężczyzny, żeby usłyszeć jakiekolwiek wieści na temat swojego partnera.
    – Pani jest kimś z rodziny? – spytał doktor, uważnie przyglądając się młodej kobiecie..."
    Hasło: heavy
    Link: http://no-control-mix-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń