14 wrz 2016

229. Nowy rozdział: Tears Dont Fall.





Autor opowiadania - Edi.



Ja wyczekiwałem, ona chyba układała sobie w głowie tą rozmowę.
- Doszły mnie słuchy że prześladujesz jednego z uczniów... – powiedziała, bawiąc się długopisem.
Poczułem się, jakby piorun we mnie strzelił. Co to ma znaczyć?
-Jakiego ucznia? Skąd te informacje? – zapytałem spokojnie, choć w środku miałem ochotę wybuchnąć.
- Najpierw sie uspokój. Chodzi o Szymona, tego z twojej klasy – powiedziała, lustrując moją twarz. Starałem sie udawać opanowanie, jednak coraz bardziej się nakręcałem.
- On to pani powiedział? – spytałem, prawie wybuchając śmiechem.
- No, tak. Że sie na niego uwzięłaś, że go prześladujesz, bijesz... Dzisiaj na przerwie na przykład.
Kobieta zakładała nogę na noge, ja siedziałem w rozkroku... i byłem jak tykająca bomba kiedy rzucała te oskarżenia. Nie na nią powinienem być zły, ale tylko ona była w pobliżu.
- Pff... Wie pani co... – westchnąłem stanowczo i wstałem z krzesła. Nigdy nie lubiłem psychologów i nie miałem do nich zaufania.
- Jak interesują panią kłamstwa, to prosze bardzo – powiedziałem, odwracając sie na pięcie.



Kategoria: Dramat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz