21 lis 2016

310. Nowy rozdział: Just move on.





Autorka opowiadania - Yuki Boshi.



Uczniowie nauczyli się, że Caspar zawsze mi pomaga w czasach mojej twórczości, a przynajmniej oni tak myślą. Jedni z nich mówią o tym, jak nasze artystyczne dusze się dobrze rozumieją i pomagają w trudnych chwilach. Może to prawda? Tylko każde z nas wykonuje swoją sztukę. Potem tylko ją nawzajem oceniamy. Zmęczona przystaję na chwilę, żeby oprzeć się o ścianę i zdobyć to pociągnięcie kreską, którego nie mogę wykonać podczas ruchu. Gotowe! Szkic mam gotowy teraz muszę nadać temu kształt.
- Jak widać, wena cię nawiedziła, kiedy wreszcie mam trochę czasu, a ty nie spędzasz go ze mną — daje mi lekkiego kuksańca w bok, a ja patrzę na niego zdziwiona. Ma rację. Moje spojrzenie łagodnieje i się delikatnie uśmiecham prawie niewidocznie, ale on to widzi i wystarcza nam obu.
- Ostatnio musiałeś odwołać nasze plany przez rzeźbę! - mówię oburzona. Zdaję sobie po chwili sprawę, że nadal jesteśmy na korytarzu. - Potrzebowałam pomocy z tym rysunkiem do tekstu, a ty nawet na niego nie zerknąłeś! - Musiałam coś na szybko wymyślić, ale chyba dobrze wyszło, bo faktycznie coś takiego ostatnio rysowałam. Wyszedł mi moim nieskromnym zdaniem bardzo ciekawie. Udając obrażoną, idę po buty, wchodzę z rozpędu do jego pomieszczenia i jaki szok przeżywam, widząc tam dyrektora.
- Dzień dobry — mówię cicho, a nawet nieśmiało.



Kategoria: Romans.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz